Fotografia portretowa

Właściwie w fotografii najbardziej interesuje mnie portret - od zawsze był dla mnie najbliższym tematem. Od tego zacząłem. Nie odczuwałem większej potrzeby utrwalania piękna natury - wydawało mi się to po prostu niemożliwe, bezcelowe - żadno zdjęcie jakie widziałem nie było w stanie pokazać pełni wrażeń jakie daje bezpośredni kontakt z naturą, bycie „tam i wtedy”. Fotografia z natury rzeczy musi spłaszczać, więc jako medium odcina wiele z całego doświadczenia. Tak sobie myślałem. Pewnie wtedy jeszcze nie widziałem prac np. Ansela Adamsa :) Ale tak było, więc portretowanie osób, ktore miały dla mnie znaczenie wydawało mi się absolutnie najlepszym zajęciem. Mogłem postarać się uchwycić piękno, charakter, nastrój przyjaciół, dziewczyny, rodziców. Fantastycznie! Jakaś część mnie zawsze chce robić portret bez względu na zadanie. Ludzie biorący udział w wydarzeniach, które utrwalam są zawsze najciekawsi. Oczywiście sytuacja i otoczenie daje kontekst, ale to konkretny człowiek jest w centrum mojego zainteresowania.

Pozostałe galerie